Powinnaś
13:07Dzień kolejny mojej weny twórczej. Ciekawa jestem jak długo ona potrwa. Oby jak najdłużej, bo czuje się całkiem fajnie kiedy mogę podzielić się z wami moimi przemyśleniami, a przede wszystkim napisać to zupełnie szczerze, kiedy nikt nie narzuca mi tematu, ani wskazówek co do tego co mogę a czego nie mogę. Zupełna swobodna. Lubię to.
Ile razy usłyszeliście, że powinniście zrobić coś inczej, wygladać inaczej? "Powinnaś mieć jaśniejsze włosy, jesteś za chuda, miałabyś fajniejszy styl, gdyby..."to słysze bardzo często. I właściwie zaczyna mnie to naprawdę frustrować myślę sobie " hej! Dlaczego chcesz decydować o moim życiu?!"
Caly sęk w tym, że w dzisiejszym świecie wywierana jest ogromna presja na nas. Chcesz wyglądać inaczej po swojemu, ale ludziom to się nie będzie podobać. Mówiąc szczerze nigdy się nie będzie podobać. Było takie jakieś przysłowie " jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził"...
Nie wiem czy to tak leciało, ale przynajmniej się rymuje.
Tak czy inaczej, przysłowia może staroświeckie, ale w większości prawdziwe. No tak, przypomnijmy sobie sytuacje kiedy chcieliśmy zrobić coś po swojemu, ale ktoś( rodzice, koledzy) powiedział , żeby to zrobic to inaczej, bo będzie niepoprawnie kiedy to zrobisz po swojemu.
Wydaje mi się, że najlepiej mimo wszystko robić coś po swojemu. Co da, że będziemy patrzeć na opinie innych i robic to żeby im pasowało. Chyba lepiej robić to co dla nas wydaje się słuszne prawda? Nic dobrego w przyszłości z nas nie będzie. Naiwność. Brak asertywności. Brak bycia sobą. Czyż to nie jest druzgocące ? Boimy się przyszłości, ale co robimy żeby była ona bardziej świetlana niż teraz? Jak zaczniemy coś robić dzisiaj to ułatwi nam to byt w dalszym życiu. Oczywiście nie mam na myśli tego, żeby robić wszystko z myślą o przyszłości...bo niewiadomo co się jutro stanie.
" Są dwa dni, którymi nie należy się przejmować to wczoraj i jutro". *
Absolutnie warto żyć tu i teraz, ale pomyślcie, co możecie zrobić dzisiaj, aby to jutro,które nigdy nie nadejdzie było jeszcze lepsze niż wczorajsze ( cóż za zawiłe zdanie Alicjo, chyba sama nie do końca pojmujesz te mądrości nie mądre co tutaj piszesz) . Jednakże, bądźcie dzisiaj, róbcie dzisiaj, żyje dzisiaj tak jak chcecie, a potem zobaczycie, że było warto być wiernym swoim przekonaniom. Mając te naście lat można się już teraz pogubić, a dlaczego nie odnaleźć siebie z każdym nowym dniem?
Należy odróżnić co jest szczerą poradą, a co nakłaniającym do zmiany zdania i poczynań zdaniem kogoś innego.
Jak ktoś wam powie, żebyś tego nie robił to to zrób! Oczywiście jak chcecie się rzucić z mostu, a ktoś wam powie żeby tego nie robić to może zróbcie od tego wyjątek. Jak się rzucicie, to na nic wam będą te porady, które tutaj tak skrupulatnie pisze.
Chodzi mi o jakieś głębsze marzenia, pragnienia, zmiany, które dla was są czymś co was uszczęśliwi, a dla innych to będzie głupota, A nie skrajne przypadki to chyba większość rozumie prawda?
Być może w życiu podejmiemy milion złych decyzji, także 999 tysięcy dobrych. Nie ważne jaki stosunek tych złych do dobrych jest ważne, żeby były jakiekolwiek. To co się nie udało będzie doświadczeniem na następny raz. Bo czy życie nie jest sztuką wyborów? Czy to wszystko nie jest tylko sztuczką?
* cytat Marii Czubaszek
1 komentarze
<3 <3 <3 pięknie. czekam na kolejny wpis
OdpowiedzUsuń